Alzacja czterokrotnie w ciągu siedemdziesięciu pięciu lat zmieniała przynależność państwową i widać to w architekturze, dialekcie i kuchni. To najbardziej germański region Francji i zarazem jeden z najchętniej odwiedzanych przez samych Francuzów.
Szlak winny
Łączy Marlenheim z Thann na przestrzeni stu siedemdziesięciu kilometrów i przechodzi przez około sto wsi winiarskich. Najpiękniejsze skupiają się między Ribeauvillé a Eguisheim: Riquewihr, Hunawihr, Kaysersberg i Turckheim mieszczą się w czterdziestu kilometrach. Winnice oferują degustacje bezpłatnie albo za kilka euro, bez obowiązku zakupu.
Colmar i Strasburg
Colmar pozostaje najwygodniejszą bazą dla szlaku winnego, z dzielnicą Petite Venise i muzeum Unterlinden, w którym znajduje się ołtarz z Isenheim. Strasburg gra w innej lidze: gotycka katedra z różowego piaskowca, dzielnica Petite France i instytucje europejskie. Zaplanuj dwa dni na Strasburg i dwa na Colmar z okolicą.
Wina, które warto znać
Alzacja produkuje przede wszystkim wina białe i niemal zawsze wytrawne, wbrew uporczywemu nieporozumieniu. Riesling jest najbardziej mineralny, pinot gris najpełniejszy, gewürztraminer najbardziej aromatyczny, z nutami liczi i róży. Crémant d Alsace daje najlepszy stosunek jakości do ceny wśród francuskich win musujących. Grands crus jest pięćdziesiąt jeden i zawsze widnieją na etykiecie.
Przy stole
Choucroute garnie to solidne danie zimowe, na obiad zwykle za obfite. Flammekueche, cienki i chrupiący, jest pomyślany do dzielenia. Baeckeoffe, duszona potrawa z trzech rodzajów mięsa, w dobrych lokalach zamawia się dzień wcześniej. Winstuby, tradycyjne gospody, podają to wszystko w salach wyłożonych drewnem, z winem w dzbanku.
Haut-Koenigsbourg i Wogezy
Nad równiną zamek Haut-Koenigsbourg panuje nad szlakiem winnym z wysokości siedmiuset pięćdziesięciu metrów. Odbudowany na początku dwudziestego wieku, dzieli specjalistów, ale otwiera panoramę od Wogezów po Schwarzwald, a przy dobrej widoczności aż po Alpy. Dalej na zachód Route des Crêtes przecina grzbiety wogeskie na siedemdziesięciu kilometrach zakrętów, z gospodami, w których pełny chłopski obiad kosztuje około dwudziestu euro.
Grudzień
Od końca listopada do 24 grudnia Strasburg, Colmar, Kaysersberg i Riquewihr organizują najstarsze jarmarki bożonarodzeniowe we Francji; strasburski sięga 1570 roku. W weekendy tłok jest ogromny, a hotele podwajają stawki. Przyjazd w dzień powszedni i nocleg dwadzieścia kilometrów dalej całkowicie zmieniają doświadczenie.
Alzację poznaje się powoli, wieś po wsi. Sto kilometrów wypełni pięć dni.